piątek, 16 sierpnia 2013

Rama:)

Od miesięcy chodził za mną pomysł na ramę, ale za każdym razem na pchlim targu nie mogłam niczego dojrzeć, co by mi pasowało. Ostatnio w Nysie namierzyłam obraz "przecudnej urody",

który zachwycił tylko 2, 5 letniego Mateuszka. Kolejny etap to leciutkie przeszlifowanie i zapapranie lakierobejcą. Musi być brązowa, żeby mi do reszty pasowała, choć zielenie i złota prześwitują. 

Pozostało tylko jakoś wypełnić środek/ skoro nie znalazłam siatki kurnikowej póki co/ więc padło na piankę i zasłonę zakupioną w szmateksie.

Całość ma 60/80- rozmiar słuszny, ale szmatka była duuuużo większa i wyszły jeszcze podusie i obrus:)


I to już wszystko z ostatnich nabytków- dziękuje za nieocenioną pomoc koleżance Agatce i pozdrawiam serdecznie zaglądających:)


środa, 14 sierpnia 2013

cdn:)

A to kolejne szyjątko znaczy dla urozmaicenia...torbiszonek! Miałam Ci ja taki kawałek i co z nim zrobić? Oczywiście torebkę- na torebkę nadaje się wszystko. Voila...

 Zamek w dwóch odcieniach- akurat taki po domu latał:) Z zasady nie kupuję niczego jak tylko mogę coś zużyć w chałupie- może kiedyś pozbędę się całej sterty przydasiów?:)
Z guziczkami bardziej mi się podoba.

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Torbiszonek z dedykacją

Będąc u rodziców zapewniłam sobie zajęcie i nikt nie powie, że się obijałam. Najpierw w ekspresowym tempie torbiszonek dla Joanki http://joankaplecie.blogspot.com/, która tuż tuż stanie się po raz kolejny mamuśką. Żeby się nie spóźnić z niespodzianką pognałam na pocztę z rozwianym włosem:) i udało się- zdążyłam jeszcze przed!!! Mam nadzieję, że jak coś ciekawego pojawi się a na niej to dostanę fotkę. Kolejne rzeczy powykańczam i będę się chwalić za chwilkę:)





niedziela, 11 sierpnia 2013

Nabytki

Jak już pojechałam na pchli targ do Nysy, to nie było opcji, żebym wróciła z pustymi rękami. Zrobiłyśmy konkurs z siostrzenicą- Kto pierwszy dotknie tego zakup:) Ja nabyłam TO:

 co zapewne będzie stojaczkiem na paczkowane herbatki, bo idealnie pod lekkim kątem ustawione są prawie wszystkie półeczki.

Póżniej "dotknęłam" tego/ ma kole 15 cm wys/



I tutaj mam zapytanie-  do czego mi się to przyda, bo jakoś koncepcji nie posiadam na dziś:( ? Było jednak takie ładne, że nie mogłam się oprzeć!

Na koniec coś, na co polowałam całe wieki czyli rama- znaczy obraz "przecudnej urody" jak widzicie. Wymiary 80/60 czyli słuszne i już częściowo się nim zajęłam, ale o tym następnym razem jak uda mi się skończyć. Pozdrawiam wciąż jeszcze wakacyjnie:)


    



poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Koraliki

Tak sobie siedziałam i stwierdziłam, że może czas coś zrobić, bo rączki jakoś dawno niczego....? Zwyczajnie za gorąco było:) Zanurkowałam do szafy i okazało się, że sporo wszelakich koralików się szwęda. Takie sobie kompleciki wyszły- zawsze się znajdzie ktoś, komu właśnie są niezbędnie potrzebne!!! Stojaczek dostała kiedyś od moich służbowych dzieci i wymyśliłam, że czas go wykorzystać, bo naprawdę nieźle się chłopak prezentuje z biżutkami.




piątek, 2 sierpnia 2013

Koraliki

Koleżanka zobaczyła jakieś moje koraliki i bardzo się jej spodobały- naciągnęłam więc na rzemyk parę sztuk wywołując uśmiech na buziaku:) 5 minut pracy- to naprawdę niewiele! Pozdrawiam bardzo upalnie i rozpływam się...


czwartek, 1 sierpnia 2013

Wyniki candy:)

Termin już jest więc zadzwoniłam do koleżanki i zapytałam o liczbę dwucyfrową. Bez zastanowienie podała 24- zrobiłam wyliczankę i wyszło, że Monia Fioletowa http://fiolety.blogspot.com/. Gratuluję i jak widzicie nikt mnie nie posądzi o kumoterstwo, bo jest to osoba, którą pierwszy raz zobaczyłam w sieci :) Pozostałym osobom dziękuję za zabawę i życzę miłego dnia, a do tego proszę adres do wysłania, bo inaczej torbiszonek nigdzie nie pojedzie!