Jak tylko dowiem się w jaki cudowny sposób wrzucić to na pasek boczny to oczywiście uczynię. Spotkałam zupełnie przypadkiem w sieci istotę- ksywka Grodzia , która ma więcej energii i pomysłów ode mnie/ to info dla moich znajomych, którym trudno w to uwierzyć/. Otóż postanowiła "połapać" takich samych zapaleńców z Małopolski/ znowu daleko jasny gwint/ i razem zmontować wspólny blog, a docelowo zawrzeć bliższą znajomość i współpracę. Nie pytajcie jak, ale znalazłam się na liście i zapraszam serdecznie do wpadnięcia na tą stronkę- zaiste będzie to ciekawe doświadczenie. Rozrasta się błyskawicznie i będzie pewnie coraz więcej chętnych, czego oczywiście życzę Matce Założycielce:)
Grodziu optymizmu życzę i zapału/ poczucie humoru przetestowane więc niech pozostanie bez zmian:)/














