sobota, 30 czerwca 2012

Ptaszorek

podarowany dziewczynce, która odeszła z mojej osobistej klasy, żeby jej nie było tak całkiem smutno w ostatnim dniu:) Lekko pokraczny, ale za to sympatyczny i bardzo ucieszył Patrycję!


Teraz zaczynam remont i sama nie wiem czy to oznacza czas na radosną twórczość, czy wręcz przeciwnie? Ja mam być tylko ekipą sprzątającą, reszta należy do pana fachowca... zobaczymy!

wtorek, 26 czerwca 2012

Anieli sfrunęli

Robiłam ostatnio torebkę/ tak dla urozmaicenia:)/ ale skoro ma być na wymiankę to nie powinnam publikować i wychodzi na to, że się obijam. Zaprzeczam plotKom i pokaże Wam aniołki, które wykręciłam w momencie nieuwagi. Ten z brzuszkiem z nocą Kairu już wisi na moim pendraku, a reszta na pewno znajdzie godnych właścicieli, bo to ma być niespodzianką na zakończenie roku szkolnego- WRESZCIE!!!:)


Zawsze zastanawiam się, kto bardziej czeka na wakacje- uczniowie czy nauczyciele? Mnie wychodzi, że ci drudzy, ale pewności nie mam. Pozdrawiam już jedną nogą na wolności:)

niedziela, 24 czerwca 2012

Zawieszka

tzn. praca domowa, którą odrobiłam w zamian za nieobecność na zajęciach w Kraku:) Strasznie żałuję, że nie dowiedziałam się tych wielu ważnych rzeczy, bez których nie sposób sobie wyobrazić dobrze zrobionej pracy, ale czasami tak bywa. W zamian za to na poprawienie humoru przyjaciółka zabrała mnie na spływ kajakowy Mała Panew i oprócz świetnej zabawy nabyłam ...czerwoną opaleniznę z przodu i śnieżnobiałą cerę z tyły- nie pytajcie jak wyglądam! Koniecznie muszę tam jeszcze wrócić, bo warto.

Trochę kiepsko widać tą noc Kairu, ale fotografia to nie jest moje hobby niestety :(

czwartek, 21 czerwca 2012

Sowa zawodowa

Oczywiście, że sowa jest w tej chwili moją ulubioną torebką. Wszystkie dzieci w szkole dzisiaj się nią zachwycały. Póki co będę paradować jak nic:)



środa, 20 czerwca 2012

Głosowanie

Wiem, wiem chłopaki "lekutko dali ciała" w meczach, ale Polska mimo wszystko żyje Euro 2012 więc gdyby ktoś zechciał posłuchać jednej z nieoficjalnych propozycji hymnu / nie przeczę autorstwa mojej sympatycznej przyjaciółki Bożenki http://malachitowylas.blogspot.com/ aktualnie z Olsztyna to klepnijcie swój głosik na link
http://www.muzycznastrefa.com.pl/muzyczna-strefa/euro-hit-konkurs-na-nieoficjalny-hit-na-euro.html

raz dziennie do 5 lipca wybierając piosenkę "Graj Polsko" jej autorstwa, bo ja uważam, że kompromitacja z ogłoszonym przed meczami już chyba wystarczyła!

Dzięki wszystkim za 3 sekundy poświęcone w tej sprawie- myślę, że warto!!!

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Naszyjnik

dla najlepszej klientki:) Powiedziała ma być fiolet i z lekkiego filcu. Mówisz i masz- nie wiem czy taki będzie ładny, ale taki wyszedł- mówiłam, że nigdy nie wiem jaki będzie efekt końcowy i to jest najlepsze w każdej kolejnej zabawie!!!
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających:)

Zawieszka

skoro się powiedziało A... Jeszcze wczoraj wieczorkiem skleciłam szybciutko taką zawieszkę do kompletu- zamka trochę zostało co by tu jeszcze...:)?

 A tak wyglądają razem

niedziela, 17 czerwca 2012

Bransoletka

Zobaczyłam ostatnio coś w tym stylu i jak zwykle pierwsza myśl- muszę sobie coś takiego zrobić! Skoro muszę...to mam- jeszcze "ciepła" praca:)



Znaczy się zamki w nieco innej formie niż do tej pory, ale i tak mi się podobają!!!

czwartek, 14 czerwca 2012

Kurak

bo jak inaczej nazwać tego stwora? Oglądam regularnie blog http://artmamowanie.blogspot.com/ gdzie same wesołe i kolorowe zabawki się pokazują więc w naiwności swojej pomyślałam- czemu nie? Zamiast wziąć się za jakiś prostokąt/ może byłby do siebie podobny?/ to wykombinowałam kuraka i ...zresztą same zobaczcie:(

Ze 35 cm długości ma i wszystko co mogło rozjeżdżało się, ale jutro zmieni właściciela i może Teo spojrzy na niego łaskawym okiem?:)

środa, 13 czerwca 2012

Torebka

ale tym razem z przeznaczeniem, znaczy muszę wrzucić do koperty i w drogę. Celowo jej nie wykańczałam, ponieważ adresatka jest osobą bardzo kreatywną i zaiste zechce dorzucić swoje 3 grosze- nie będę jej psuła zabawy/ liczę, że choć troszkę się spodoba/


wtorek, 12 czerwca 2012

Aniołek

i nie tylko, bo ostatnio rozpędziłam się wielokierunkowo- kompletny brak organizacji czy jak?Najpierw aniołek dla kogoś specjalnego- hurrra spodobał się!!!


Później koszyk na półkę  w celu zapanowania nad bałaganem drobiazgów- co chyba jest nierealne niestety:( Może doczeka się pomalowania, ale to nic pewnego więc taki golutki póki co:)


I jeszcze biedronka mojej mamuśki, która wygląda tak!


Na koniec nowy pasek do zegarka. który czeka na synka, żeby wstrzelił zatrzaski, bo albo siły brak, albo technika nawala:( Jak znam życie to pewnie to drugie!!!






To dowód na fakt, że się nie opinkalam- no dobrze, pracą trudno to nazwać, ale zawsze eliminujemy lenistwo wrodzone zresztą:) Pozdrawiam serdecznie zaglądających i komentujących:):):)

niedziela, 10 czerwca 2012

Torebka

dla tych, którym jeszcze temat nie zbrzydł całkowicie:) Zrobiona wprawdzie parę dni temu, ale załapała się dopiero teraz/ sztruksowa- jakoś nie widać/.

I wesoła sytuacja z targów w Prudniku. Dogadałam się w sieci z prowadzącą bloga http://artgabinet.blogspot.com/, że będzie wystawiać , ale nie znamy się wcale/ nawet imienia/ więc stwierdziłam, że poznam właścicielkę po wyrobach:) Dokładnie tak się stało i wtedy dowiedziałam się jak ma na imię, pochodzi z mojej rodzinnej Nysy i do tego mamy wspólnych znajomych wymieszanych z rodziną! Świat jest mały jak widać:)

czwartek, 7 czerwca 2012

Torebka

tym razem na specjalne zamówienie. Dostałam kawałek czarnego filcu z prośbą o zrobienie torebki "kościółkowej' dla mamusi. Skoro taka potrzeba to powstała trzecia z serii, prawie identyczna jak dwie poprzednie.
A teraz liczę na ładną pogodę w weekend, żeby się wybrać i pozachwycać w Prudniku na targach rękodzieła- mam nadzieję, że mnie czymś ładnym wystawcy zaskoczą:)

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Torebka

oczywiście tak dla urozmaicenia:) Otóż tzw. "wieś tańczy i śpiewa", ale plotka głosi, że kwiatki w tym roku na wakacje są na czasie...zresztą kto mi zabroni??? Na dobicie dorobiłam do tego korale- jak już szaleć to po całości:)

W tzw. wolnym czasie wykonałam koraliki, tym razem w zieleni bo tak jakoś wyszło, że zielonych u mnie nie było do dzisiaj. Powtórka z decou, do tego szydełko/ tutaj ukłon w stronę Kasieńki- mistrzyni tej dziedziny/ i tadaaaam!

Nabycie tych drewnianych koralików hurtem w ostatnim czasie to był najlepszy pomysł na jaki wpadłam. Pan ma być w weekend w Prudniku, bo tam wielkie targi rękodzieła się szykują- szczegółów jeszcze nie znam!!!

niedziela, 3 czerwca 2012

Torebka

To tak dla przypomnienia, żeby nie było plotki, że pochłonęło mnie szydełko:)



Pokombinowałam nieco z kwiatkami, ale czy spodoba się wybrednemu dziecku????Kto to wie!!!
Do tego jeszcze dwie zawieszki dla niedawnych świętujących więc od razu poszły w ręce właścicielek:)

piątek, 1 czerwca 2012

Wymianka

Zapisałam się jakiś czas temu na wymiankę kolczykową u Ani http://aniajura.blogspot.com/ i z losowania zostałam parą Majaleny http://majalena.blogspot.com/
W stronę Krakowa pofrunęły ode mnie
 
natomiast ja dostałam prześliczne drobiazgi.

 
Dziękuję Ani za organizację i oczywiście Majalenie za kolczyki/ zwłaszcza te muzyczne, bo to moja słabość/- pozdrawiam serdecznie.

Szydełko

Tym razem Rozczochrany zrobiony specjalnie na Dzień Dziecka dla mojego najmłodszego przyjaciela Pawełka:)

Jeżeli nic ciekawszego mi nie wyjdzie to pewnie zgłoszę go na wyzwanie Małopolanek- szanse żadne ale... zabawa przednia!!!