poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Scrapki

czyli coś na czym się prawie wcale nie znam, ale to było wyzwanie osobiste- sama sobie wymyśliłam. Pod nieobecność Czarownicy http://www.papierkowo.com/ wpakowałam się do jej pracowni/ bez zgody na "beszczela"/ i poczynilam... na początek karteczkę dla aktualnej maturzystki na rozgrzewkę,


a następnie album dla 30- letniego przyjaciela, gdzie trzeba było wykazać się kreatywnością, bo kartek jest duuuużo. Oto początek, trochę środka i finał moich zmagań






Proszę bez fachowych uwag, bo uprzedzałam, że to nie moja bajka:):);)

piątek, 27 kwietnia 2012

Wymianka

Polazłam kiedyś przypadkowo na jakiś nowy blog http://arts-ooak.blogspot.com/ do Estery i okazało się, że rzuciła mnie na kolanka jej biżu. No nie było innego wyjścia jak zaproponować wymiankę, bo sama w te makramki chyba nie wejdę z powodu własnych dwóch lewych rączek/ dziewczyny ze spotkania w Kraku świadkami:)/ Na szczęście okazała się osobą bardzo kontaktową i bez większego nalegania dobiłyśmy targu. Udało mi się złapać parę wolnych chwil i zrobić "wymarzoną" torebeczkę przed czasem, dlatego się chwalę. Moje paciorki jeszcze dosychają więc będzie okazja do kolejnego chwalenie się wkrótce :) To był właśnie koniec mojego filcu zamówionego dawno temu w wielkiej ilości w Bydgoszczy.
Bez małego ucha bo mi się zapomniało:(
A teraz już skończona
Liczę na to, że Estera jako rodowita Krakowianka ściągnie kiedyś na spotkanie Małopolanek:)

środa, 25 kwietnia 2012

Kraków służbowo

wcale nie jest taki fajny. Kocham to miasto, ale zdecydowanie wolę zwiedzać z przyjaciółmi. Czterdziestka dzieciaków to kompletny brak komfortu więc kolejny wyjazd planuję zdecydowanie w mniejszym gronie. Pobawiłam się w Ogrodzie Doświadczeń, bo można było pograć na dzwonach rurowych, ze strojeniem kiepsko, ale zabawa niezła. Pozdrawiam wszystkie Krakowianki:)

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Torba

oczywiście niezbędna i koniecznie potrzebna więc ją sobie dzisiaj uszyłam/ oczywiście recykling/. Pojemna bardzo znaczy torbiszon, do tego dołożyłam zapięcie magnetyczne w naiwności swojej myśląc, że tym razem niczego mi nie zwiną,a koloru buraczkowego oczywiście nie widać:(

Przód
tył
środek
kosmetyczka, żeby cokolwiek małego znaleźć


niedziela, 22 kwietnia 2012

Korale

Tym razem w niebieściach, bo akurat w tej tonacji nie miałam wcześniej. Może nawet zostaną u mnie i dziękuję Gosi za korale, które trafiły do mnie w ramach recyklingu:) To co nie przyda się Tobie na pewno przyda się mnie:):):)

sobota, 21 kwietnia 2012

Spotkanie w Krakowie

Tm razem plotki prosto z Kurdwanowa. Nie miałam pojęcia, że Kraków tak daleko sięga, ale co to dla mistrza kierownicy:)? Przybyło 10 osób, które były bardzo towarzysko nastawione do życia, więc atmosfera doskonała. Plotki, plotki .... potem próby frywolitkowe z różnym skutkiem.
Tutaj skupienie i rozwaga


 Kasia zdecydowanie rozbawiona- ciekawe czy dlatego, że jej tak dobrze wychodzi?


A tutaj skupienie na max
 Później przyjemności czyli wymianka- ja oczywiście jestem nią zachwycona, bo trafiła mi się karteczka i najpiękniejszy czołg na świecie od Kasi http://kasiulkoweprace.blogspot.com/ o słodyczach nie wspomnę:) Grodzia uchwyciła mnie przy rozpakowaniu



A u Alinki w Krakowie zostały moje przydasie

Na koniec odrobina papierowej wikliny pod batutą Mistrza:) i łańcuszek szczęścia, gdzie każda doradzająca miała inny pomysł na....


Zamieszczam tą fotkę choć niewyraźna, bo za tydzień spodziewam się .....czołgu???:)
Dzięki Agnieszce za zorganizowanie całej zabawy- pozdrawiam.

środa, 18 kwietnia 2012

Worek marynarski



który powstał specjalnie na 7 urodziny mojego przyjaciela Pawełka. Skoro dziecko przewraca się przez zabawki, to trzeba bylo ruszyć nieco wyobraźnią i teraz pomyka / jeszcze/ do przedszkola z kapciami w nowym worku.

Wyróżnienie???

Tak się stało, że Grodzia http://kuzniaupominkow.blogspot.com/ w ferworze zapraszania wymieniła także mnie więc oczywiście baaaardzo się cieszę i przesyłam dalej!!!

 

A teraz czas na tych, których podglądam/ a mówią, że to karalne:)/
  1.  http://artgabinet.blogspot.com/ mistrzostwo świata w sutaszu
  2. http://handmadebymaggii.blogspot.com/  wiklina w każdym wydaniu 
  3. http://koronkowepasje.blogspot.com/ za piękne zameczki
  4. http://malachitowylas.blogspot.com/ za odrobinę poezji w prozie życia
  5. http://fimohobby.blogspot.com/ gdzie decoupage to najwyższa półka. 
Pewnie znalazłoby się dużo więcej, ale ograniczenie obserwatorów robi swoje.

niedziela, 15 kwietnia 2012

Zamki

Otóż postanowiłyśmy z koleżanką Agatką podjąć wyzwanie, bo skoro Janola może zrobić cudeńka z zamków to znaczy, że jest to możliwe:) Oczywiście, że daleeeeeko nam do ideału, ale i tak byłyśmy dziś wieczorem dumne z siebie jak te PAWIE!!! Oto one:
Pierwsza moja:)
 Druga Agatki

sobota, 14 kwietnia 2012

Candy

Tak sobie pomyślałam, że Dzień dziecka nie tylko cieszy maluczkich. Dlatego mam nadzieję, że ktoś się ucieszy i uśmiechnie jak zostanie wylosowany i właśnie w ten dzień otrzyma przesyłkę:) W ofercie jest "torbiszon" / ze względy na wymiary/ filcowy z elementem sutaszowym. Oczywiście waga znikoma, ale jak coś wpadnie to już czarna dziura i życie tylko nieco ułatwia mała kieszonka z boku. Wielbicielki takich torebek zapraszam do 25 maja włącznie o wpisywanie się. Wymagania konieczne:
1. umieszczenie komentarza z chęcią wzięcia udziału
2. dopisanie się do obserwatorów
3. umieszczenie u siebie poniższej fotki na pasku
4. szczęście, ale to już pozostawiam w Waszych rękach:)



piątek, 13 kwietnia 2012

Przeprosiłam się z maszyną

Jakoś od lat nie pałamy do siebie wielką miłością, ale co jakiś czas wyciągam grzmota i liczę na to, że nie zechce mi utrudniać życia:) Tym razem padło na torebkę na lato, zieleniutką czyli na czasie jeżeli chodzi o porę roku. Powalczyłam trochę, ale poszło nawet nie najgorzej.



Kolor całkiem nieprawdziwy, ale tak to już z fotkami bywa. Nie mam cierpliwości do fanaberii aparatu.

środa, 11 kwietnia 2012

Zaklinam słonko

bo jak inaczej doczekać się pięknej cieplutkiej wiosny pytam grzecznie?:) Z tego też powodu pewnie wchodzę w kolorki słoneczne i jakoś tak wyszło przy okazji. Wprawdzie kratka na koralach jest zdecydowanie żółciutka, ale fotki to nie jest moja specjalność- niestety:( Nowy paseczek do zegarka też się wkomponował cwaniaczek.



wtorek, 10 kwietnia 2012

Jajko dla małego przyjaciela

Tym razem technika daleko odbiegająca od standardu. jajo jest żywe więc i tak trzeba uważać przy zabawie:)

En face

Z profilu

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Dostanięte

ale tym razem tylko na przechowanie, bo docelowo jako bonus ma trafić do Gugi, która jest mistrzynią w "pisankowaniu". Notesik schowany w domku pojedzie oczywiście do Krakowa już wkrótce. Czekam z niecierpliwością na to spotkanie:)


Jajka- kolejna odsłona

Oj tak, w moim domu rodzinnym kroszonki to już tradycja i dlatego postanowiłam nie odpuszczać- choć usłyszałam, że Moja Córka pochodzi z mało zdolnej rodziny i dlatego nie bierze skalpela do ręki:) Mamuśka zrobiła miseczkę na szydełku, więc nie pozostało mi nic innego jak tylko czymś ją uzupełnić.



piątek, 6 kwietnia 2012

Wielkanocnie

Wszystkiego naj...naj... życzę odwiedzającym moją stronkę, niech te święta przyniosą spokój i wyciszenie, a przy okazji naładują akumulatory na następne pracowite dni. 

A teraz się chwalę, bo przyszedł do mnie Zajączek i zostawił takie śliczne coś
/ dokładnie ręczniczek z moim imieniem:)/


czwartek, 5 kwietnia 2012

Słodkie koszyczki

Postanowiłam wykręcić TAKIE właśnie koszyczki z myślą o wręczeniu ich przed świętami. Z pewnością z największą radością będą przyjęte przez kogoś, kto w ostatnim miesiącu postanowił odpuścić sobie jedzenie ukochanych cukierków/ mowa o truflach:)/ Po cichutku liczę na to, że się spodoba nie tylko zawartość.

środa, 4 kwietnia 2012

Papierowa wiklina


Pozazdrościłam swojemu dziecku koszyka do łazienki i też sobie zrobiłam. Na szczęście nikt mnie nie posądzi o plagiat, bo sama ze sobą nie będę się dochodzić:). Miłego życzę, bo mnie buchnęli nową urodzinową komórkę, a jako osoba uzależniona dotkliwie to odczuwam i wściekła to tylko eufemizm wrrrrr!!!

wtorek, 3 kwietnia 2012

Dostanięte

Nie uwierzycie, że ktoś chciał się rozstać z takimi CUDAMI.  Mnie też trudno to pojąć, ale fakt jest niezaprzeczalny. Otóż otwieram skrzyneczkę, a tam paczuszka od Oli http://koronkowepasje.blogspot.com/ , która prócz wielu innych śliczności robi cuda z zamków. Dała się namówić na wymiankę i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu dostałam zamówioną zawieszkę i do tego jeszcze inne rarytasy, o których nie miałam pojęcia. Wpadajcie na jej stronkę, bo tam można nacieszyć oczka wszelaką twórczością, a jedno ładniejsze od drugiego. Teraz się chwalę wszystkim razem

A po kolei:)
 zawieszka
 broszka/ a może odwrotnie??? przymierzę/
 Świąteczny piękny gadżet z wykończeniem przerastającym moje pojmowanie

I czym ja mogę się zrewanżować za taki nadmiar szczęścia???

niedziela, 1 kwietnia 2012

GŁOSUJEMY!!!

do czego oczywiście serdecznie zapraszam, bo jak zobaczycie ile pięknych pisanek zrobiły Małopolanki i nie tylko to od razu powstanie dylemat, KTÓRA NAJŁADNIEJSZA? Wystarczy klepnąć na link http://malopolankitworza.blogspot.com/ i od razu kolorowy zawrót głowy. Im więcej oddanych głosów tym większy obiektywizm.