Jeżeli coś Ci się spodobało i też masz ochotę zostać posiadaczką to pisz śmiało na maila:) Zapraszam do współpracy!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiklina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiklina. Pokaż wszystkie posty
środa, 4 kwietnia 2012
Papierowa wiklina
Pozazdrościłam swojemu dziecku koszyka do łazienki i też sobie zrobiłam. Na szczęście nikt mnie nie posądzi o plagiat, bo sama ze sobą nie będę się dochodzić:). Miłego życzę, bo mnie buchnęli nową urodzinową komórkę, a jako osoba uzależniona dotkliwie to odczuwam i wściekła to tylko eufemizm wrrrrr!!!
środa, 28 marca 2012
Koszyk na życzenie
Nie wiedziałam jak to nazwać, bo zamówienie dziecka brzmiało 45/17/20 cm. Zdziwiło mnie po co komu takie wielkie "koryto", ale skoro potrzebne to wzięłam się do pracy. Fura rurek i czasu, a efekt końcowy ...nawet mi się podoba i tylko liczę na to, że dziecku też bo jeszcze nie miałam okazji pokazać na żywo.
czwartek, 15 marca 2012
Papierowa wiklina
tym razem walczyłam z koszykiem, któremu uparłam się dorobić ucho. Ma to być na święta więc pewnie jeszcze "wnętrze" szmaciane mu zrobię i jakieś ozdoby tematyczne, ale póki co sam. Do ideału chłopak jeszcze biegnie, ale już coraz mnie mnie zaskakuję w tej technice:)
poniedziałek, 12 marca 2012
Papierowa wiklina
Druga odsłona moich plecionek. Tym razem już pomalowanych lakierobejcą. Na wykończenie pewnie będą musiały poczekać nabierając mocy urzędowej:) A gdzie nam się spieszy pytam grzecznie?
poniedziałek, 27 lutego 2012
Papierowa wiklina
Walczę dalej, bo mi zaczyna wychodzić:) oto 2 rzeczy w wersji roboczej zrobione w dłuuugą niedzielę, bo nie dobiegłam do lakierobejcy niestety dzisiaj!!! Dla niedowiarków...widać, że gazety???
piątek, 3 lutego 2012
Papierowa wiklina
ufff wreszcie mogę coś zamieścić w tej materii, ale nie użyłabym "określenia" pochwalić się. Praca była żmudna, ale przy wskazówkach Iwony/ dzięki/ zdołałam zrobić koszyk, natomiast później zobaczyłam film Ani/ chapeau bas/ i okazało się, że wszystko co mogłam zepsuć to właśnie uczyniłam. Serduszka już poszły zdecydowanie lepiej. A teraz jeszcze parę lat praktyki i może będę zadowolona z efektów:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










