niedziela, 8 lutego 2015

Soutache z potrzeby chwili

Kompletnie nie miałam pomysłu na drobny prezent dla koleżanki z okazji imienin- już widzę jej uśmiech :) i tak powstała turkusowa zawieszka. Mam nadzieję, że czasami znajdzie zastosowanie i ucieszy oko.



7 komentarzy:

  1. Na pewno..jest po prostu cudna...te kolorki..rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczna i turkusowy to mój ulubiony kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu przepiękny ten naszyjnik zrobiłaś. Ech… znowu mi się chce spróbować sutaszu . Myślę , że prezent się bardzo spodoba. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawieszka boska! A jaki ma oryginalny kształt! Jestem zachwycona.

    OdpowiedzUsuń