piątek, 4 maja 2012

Torebka

wiem, wiem to już kolejna, ale jakoś tak mi się poskładało, że tkaniny dostałam od mamuśki i zamiast wyrzucić/ jak radziło dziecko/ postanowiłam zrobić malutki recykling więc pewnie nie będzie to ostatni egzemplarz w tej materii.

Jak się okazuję prawie nie ważą więc może do wyboru do koloru jeszcze przed wakacjami uda mi się skompletować kolekcję:)

11 komentarzy:

  1. ee, takie materiały wyrzucać to grzech!
    piękna ta torba..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem tego zdania:) mam jeszcze trochę na dnie szafy znaczy trzeba się brać za recykling i...cały czas dojrzewam do maskotek...pomyślimy!

      Usuń
  2. co torba to ładniejsza...:) ta jest idealna:)
    a i dziękuję za wyróżnienie:)
    pozdrawiam z dalekiej krainy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozdrówka Grodziu, Ty to pewnie w taką ładną pogodę od spacerku do spacerku:)

      Usuń
  3. Też popieram recykling -bo z tego wychodzą niepowtarzalne egemplarze tak jak Twoja torba.Kolor piekny i pomysł też.
    Pozdrawiam Ewa:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki piękne za wsparcie duchowe, znaczy czas na kolejne szycie- byle tylko maszyna nie dostała fanaberii:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy ja wspominałam, że uwielbiam kokardki?
    Torebka jest boska po prostu i z chęcią bym Ci ją ukradła, więc nie radzę zbliżać się z nią do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomyślimy pomyślimy....ale cieszę się, że komuś się też podoba, bo nawet moje wybredne dziecko stwierdziło, że owszem może być..czytaj- jest ładna:)

      Usuń
  6. Toreb nigdy dość;) Ta jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń