niedziela, 30 marca 2014

Miś Jasia Fasoli

Poprosiłam Anię z bloga http://aniajura.blogspot.com/ o zrobienie takiego właśnie misiaczka i tadaaaam- przyleciał chłopak aż znad morza. Mam nadzieję, że młody jubilat w wieku słusznym- 9 lat będzie równie zachwycony jak ja. Dziękuję Aniu bardzo serdecznie:)


 I na kolorowym tle, żeby go było lepiej widać


I gdyby ktoś wątpił, że u mnie też już wiosna się rozpanoszyła wklejam fotkę



czwartek, 27 marca 2014

Wianek

I tym razem Was zaskoczę, bo wianek wcale nie jest ze szmatek i skorupek. Padło na spinacze, które nabyłam drogą kupna w Biedronce:) Wiem, wie, gdzie się kończy fantazja, a zaczyna kicz??? Na mojej tablicy pojawił się wianek, bo to moja tablica i mogę sobie na niej wieszać co mi się podoba:)



wtorek, 25 marca 2014

Torbiszonek

Obiecałam swojej parze wymiankowej, że jak złapię czas i maszynę do kupy to jej uszyję torbiszonek z jeansu. Tak się właśnie stało i poszłooooo do Rzeszowa:) Mieści format A4 i jest lekki więc może przyda się na uczelnię?





sobota, 22 marca 2014

Dla odmiany

Jak już zaczęłam szarpać podkoszulki to mi się szkoda zrobiło takich długich kawałków bawełny i przy okazji wyszarpałam jeszcze jedne koraliki na szyję. Kiedyś się już nimi bawiłam i robi się je bardzo szybko. Do wianków wracam wraz z przypływem nowych materiałów. Trzyma kciuki za warsztaty dzisiejsze w Kraku i oczywiście fotorelację, bo na pewno jest suuuuper:)


środa, 19 marca 2014

Cuda wianki cd

Pozostając w tej samej konwencji pokleiłam kolejny wianek. Wszystko spox, tylko skąd tyle tych skorupek brać? Już poruszyłam wszystkich w rodzinie i znajomych, żeby przeszli na jajecznicę z rana- taka niby zdrowa dieta) Zobaczymy jak się wywiążą z zadania??? A tyle udało się zrobić z posiadanych zasobów, które topnieją w zastraszającym tempie. Nawet gazety reklamowe prawie wyszły z domu:)



niedziela, 16 marca 2014

Sutasz

Dla odmiany coś z sutaszu, bo tak mają ci z ADHD, że nie potrafią się jedną rzeczą zająć na długo:) Kolorki dość spokojne, więc pewnie nie będzie się rzucał w oczy za bardzo. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którym się chce tu zaglądać i jeszcze zostawić parę słów:)


czwartek, 13 marca 2014

Wielkanocnie

Już pewnie wszyscy pomyśleli, że zapomniałam o świętach i jak czytałam, że od stycznia pracujecie w pocie czoła to normalnie nic tylko strzał w głowę:( Ale i ja się pozbierałam. Wymyśliłyśmy z koleżanką Agatką, że w tym roku stawiamy na wianki- nic, że książka z przepisem od tygodnia leży w gdziesiowni- znajdzie się jak zwykle po czasie:) Z tego co zapamiętałyśmy wyszło nam coś takiego- znaczy my jesteśmy zadowolone- skromność to rzadka cecha!!! Pozdrawiam serdecznie:)








A tu w komplecie z wiankiem osobisty Agatki, który porwała od razu i nie dała zrobić fotki przy świetle dziennym- jakoś zawsze wszystko kończymy w nocy! I co Wy na to??